Podróż. To słowo ma bardzo wiele równoważnych sobie określeń: wyprawa, wędrówka, wędrowanie, eskapada, ekspedycja, ekskursja, pielgrzymka, tułaczka, wojaż, wycieczka, wypad (za miasto). Od wielu stuleci ludzie wybierają się w podróż. Czasem- jak sójka za morze,
a czasem- nagle, „wsiadając do pociągu byle jakiego…”. Bywa więc, że decyzję o wyjeździe podejmują spontanicznie: ot, wyjadę dokądś. Na kilka dni. Choćby na wieś… Albo przygotowują się do tego co najmniej rok („za rok wyjadę do Włoch…”, a może- „do Australii”). Nie każdy tak może, niektórzy na swój wymarzony wyjazd zbierali siły, i środki, całe lata. By ostatecznie- nigdzie nie wyjechać.
Tylko nieliczni, z bycia podróżnikiem, uczynili sposób na życie. Do nich zaliczyć można różnego rodzaju odkrywców: Vasco da Gamę, Krzysztofa Kolumba, Amerigo Vespucciego. Obok nich ci, dla których poznawanie niezwykłych lądów, zdobywanie szczytów górskich albo też- fotografowanie tego, co egzotyczne, niespotykane, niedostępne zmysłom większości śmiertelników.
Tu nazwiska takich postaci, jak Tony Halik, Elżbieta Dzikowska, Jerzy Kukuczko, Wanda Rutkiewicz, Jacek Hugo- Bader, Adam Wajrak, Krzysztof Miller, Tomasz Gudzowaty, Ryszard Kapuściński, Wojciech Cejrowski.
Dokąd podróżują młodzi Polacy? Być może- za granicę, skoro na konkurs, ogłoszony przed wakacjami, wpłynęły tylko dwie prace. Ale przecież ilość nie zawsze przechodzi w jakość… A te dwie prace są bardzo dobre! Można by rzec nawet, posługując się żargonem dziennikarskim, że są ekskluzywne. Być może, gdyby na zwycięzców czekały atrakcyjne nagrody, odzew byłby większy. Gdyby można było laureatom zafundować podróż dookoła świata… To by dopiero było coś ! Albo przynajmniej wycieczkę śladami miejsc związanych z życiem i twórczością takich pisarzy, jak Adam Mickiewicz, Juliusz Słowacki czy Cyprian Kamil Norw

id. Wilno, Kowno, Krzemieniec, Paryż, Rzym, Drezno. Półwysep Krymski, Alpy i Mont Blanc. I wreszcie- Ameryka. Może za rok…
Dokąd wybrały się laureatki Międzyszkolnego Konkursu „PODRÓŻ BEZ MAP” przez POLSKI PEJZAŻ”, Andrea Czasak (uczennica klasy I a Liceum Ogólnokształcącego w Warce) i Aleksandra Kacprzak (uczennica klasy II b LO w Warce)? Andrea wyprawiła się do krainy marzeń. Jej praca, „Moje miejsca”, to rodzaj impresji poetyckiej, opowiadania czy też dziennika. Twórcy baroku nazwaliby tę formę diariuszem z peregrynacji. Oto próbka zwycięskiej pracy:

„Kiedyś myślałam, że morze płacze. Tak jak ja, gdy stłukłam kolano albo bolał mnie ząb. Zawsze mówiono mi przecież, że jest słone. Pewnego razu nawet przekonałam się o tym na własnej skórze, a raczej – na własnych ustach. Wystarczyła chwila nieuwagi, a z nadmuchanego rekina wpadłam prosto w falującą taflę. Wtedy nie tylko nałykałam się wody, ale też najadłam się strachu. Tamtego dnia również, na brzegu znalazłam żółty kryształek, przez który przebiegały promienie słońca.
Po tych wszystkich latach nadal pamiętam jego kształt, wielkość, próbuję przypomnieć sobie jego fakturę. Ale nieraz trudno dotknąć wspomnienie. Z dotykiem tym jednak, trącam pewną myśl. Siostry mórz, rzeki… Mówi się o nich, że są słodkie. Czy znaczy to, że ktoś posypał je cukrem?

Sponsorem wakacyjnych eskapad Aleksandry była litera „Ł”. To dlatego Ola wybrała się do takich miejsc, jak Wybrzeże SŁowińskie czy Łeba, miasteczko położone nad rzekami Łebą i CheŁstem. Kolejne punkty wyprawy stanowiły jezioro Łebsko i wydmy SŁowińskiego Parku Narodowego. Kusząca przestrzeń labiryntu Parku Łeba, a także kościół św. Jakuba ApostoŁa.
I jeszcze, wcale nie o rzut beretem, ale już bliżej domu (tj. Warki) Świętokrzyski Park Narodowy. Pasmo Łysogór. Klasztor benedyktynów na Łysej Górze. A potem miejscowość, której nazwa będzie szczególnie dźwięcznie brzmiała w ustach obcokrajowców: Szwarszowice. Tam- kamienny wiatrak, z którym mógłby walczyć niejeden miejscowy ( a może- przyjezdny) Don Kichot.

Na koniec – błogi spokój parku na Winiarach , czyli nasza Warka.
Zdaniem Oli, „natura ludzka powoduje, że jesteśmy ciekawi… Ciekawi świata. Chcemy odkrywać miejsca, których jeszcze nie znamy, zachwycać się nimi i w końcu do nich powracać”.
Autorkom gratulujemy udanych wrażeń.

Pomysłodawczynie konkursu
Mariola Rękawik
Małgorzata Mrozek

Zacznij wpisywać i naciśnij Enter